Ale o co chodzi?


1. Co?
Polskie kino. Wyłącznie. Ale za to bez ograniczeń czasowych.

2. Jak?
Subiektywnie. Ale szczerze. W zawiązku z czym mogą pojawić się wyrazy, a nawet całe związki frazeologiczne.

3. Dlaczego?
Bo tak. Chyba każde z Was zna stan kinowy, gdy jeszcze w czasie seansu chce się rzucać butami w ekran, a po wyjściu z kina chce się urwać ze słupa kosz na śmieci, wrócić na salę i rzucić w ekran także nim oraz paroma grubszymi wyrazami. Ponieważ urywanie koszy i rzucanie czymkolwiek jest karane, a tłumienie emocji może być niebezpieczne - lepiej odreagowywać w sposób cywilizowany.

4. Ale dlaczego tylko polskie?
Bo o zagranicznym piszą wszyscy. A poza tym polskie kino jest tak dziwne, że aż fascynujące. Napisane jest "dramat", a widzowie pokładają się ze śmiechu. Napisane jest "sensacja", a widzowie ziewają. Napisane jest "komedia", a widzowie wybałuszają z zażenowaniem oczy i wstydzą się za tfurców i odtfurców. I w 85% filmów zastosowanie ma zasada z "Halki" kabaretu Potem: "Oczywiście wszystko kończy się źle". 

5. Czyli tylko krytyka?
Ależ nie - wbrew pozorom, polskie kino może pochwalić się wieloma dobrymi, a nawet świetnymi filmami. Poważnie. Sam takie widziałem. Odreagowywanie będzie więc wszechstronne - raz się wkurzę i splugawię, a innym razem rozpłynę w zachwycie.

6. Po co?
Dla odreagowania i dla ostrzeżenia/zachęty. Może kogoś zachęcę do obejrzenia czegoś wartościowego, może komuś pomogę zaoszczędzić 2 godziny życia plus pieniądze na bilet, popcorn i co tam jeszcze.
A poza tym skoro Państwowy Instytut Sztuki Filmowej może uprawiać radosną twórczość, skoro twórcy mogą uprawiać radosną twórczość za pieniądze PISF-u (czyli nasze), to mnie też wolno. Zwłaszcza, że ja nie za nasze, tylko za swoje. 

7. Seriale też?
Też. Ale tylko te krótsze.

8. Zasady ogólne
1. Wolno nie zgadzać się autorem bloga;
   a) podobnie jak autor bloga ma prawo nie zgadzać się z niezgadzającym się,
2. ale nie wolno używać argumentacji adeprsonowej typu: "Jeśli ci się to podoba/nie podoba, to jesteś gupi i masz fszynapempku",
3. albowiem jednemu smakuje pomidorowa, a innemu lody
4. i prawo do subiektywizmu - prawem każdego obywatela.
5. Odpowiedzi na ewentualne komentarze będą albo ich nie będzie.
7. Albowiem "czas jak rzeka, jak rzeka płynie".
8. Yyyy...zapomniałem. 

Brak komentarzy: